wtorek, 30 sierpnia 2016

white & jeans

Cześć kochani po bardzo długim czasie :) 

Nie było mnie tu bo miałam duzo spraw na głowie tych miłych i tych bardzo smutnych. Korzystając z końca lata i bardzo ładnej pogody, ktora juz mnie meczy wybrałam sie na zdjecia :). Tak meczy...dużo z was sie nią nadal cieszy a ja juz mam dosc patrzenia na krotkie szorty i sukienki...a nadmiar słońca psuje mój humor z samego rana...czuje sie przez nie bardzo zmeczona i całkowicie bez siły do działania. I z czasem gdy przyjdzie jesień i te paskudne dni deszczowe i długie wieczory pewnie za tęsknie za tym, ale na ta chwile mowie nie.
Co do ostatnich dni uświadomiłam sobie jak kruche jest nasze życie...żyjemy, kochamy i nie doceniamy tego co mamy. Przebywamy wśród osob bardzo nam ważnych nie okazując tego. Kochajmy jakby jutra miało nie być i nie wstydzmy sie o tym mowić. Dziś jest a jutro juz moze go nie być i bedzie za pózno, za pozno na wszystko i kocham i przepraszam. Zycie odbiera nam najbardziej kochane przez nas osoby w mgnieniu oka...z nadzieja na co? na trwalszy tyłek? nie sadze. To cierpienie ciągnie sie za nami latami i pustka w sercu. 
Doceniajmy to co mamy! doceniajmy osoby, ktore zawsze sa przy nas, szukajmy zalet a co najważniejsze nauczmy sie mówić o swoich uczuciach... to nie wstyd.